Nieletni zmarł w szpitalu po strzelaninie w Tbilisi późnym wieczorem 22 lipca, w której ranne zostały jeszcze trzy osoby — poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Gruzji. Do zdarzenia doszło na ulicy w stołecznej dzielnicy Wera, a domniemany strzelec został zatrzymany wkrótce później.
Policja podała, że ranne zostały cztery osoby, w tym dwoje nieletnich, i wszystkie trafiły do szpitala. Jedno z nieletnich zmarło wkrótce po przyjęciu w wyniku odniesionych obrażeń. Media, bez potwierdzenia władz, sugerują, że zmarły miał 17 lat.
Zatrzymanie po strzelaninie
MSW podało, że podejrzany uciekł po strzelaninie, lecz został zatrzymany niedługo potem. Według ministerstwa podczas zatrzymania stawiał funkcjonariuszom opór z użyciem broni i doznał urazu ręki; nie podano szczegółów dotyczących tego urazu.
Wszczęto śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Jak podało MSW, domniemanemu strzelcowi grozi do 20 lat więzienia albo dożywocie.
Relacje z dzielnicy Wera
Według doniesień mediów do strzelaniny doszło na skrzyżowaniu ulic Akakiego Szanidze i Akakiego Chorawy w dzielnicy Wera. Świadek cytowany przez lokalne media powiedział, że mężczyzna otworzył ogień do trzech chłopców w wieku 17 lub 18 lat, siedzących w samochodzie, a następnie postrzelił kobietę znajdującą się w pobliżu.
MSW nie potwierdziło publicznie relacji świadka ani nie podało dodatkowych informacji o stanie trojga rannych, którzy przeżyli. Śledztwo trwa.


